a story lives forever
Register
Sign in
Form submission failed!

Stay signed in

Recover your password?
Register
Form submission failed!

Web of Stories Ltd would like to keep you informed about our products and services.

Please tick here if you would like us to keep you informed about our products and services.

I have read and accepted the Terms & Conditions.

Please note: Your email and any private information provided at registration will not be passed on to other individuals or organisations without your specific approval.

Video URL

You must be registered to use this feature. Sign in or register.

NEXT STORY

My return to Kraków

RELATED STORIES

Try to Praise a Mutilated World – the history of the poem
Adam Zagajewski Poet
Comments (0) Please sign in or register to add comments

I nawet sobie przypomniałem jak... kiedyś jechałem pociągiem gdzieś w Niemczech i przyszła mi do głowy ta linijka – 'Spróbuj opiewać okaleczony świat' i dla mnie to nie było... to było jakby odniesienie do mojego dzieciństwa, bo myślałem, że moje dzieciństwo w ruinach po wojnie, że to było... no to było okaleczone, że jako dziecko, jako młody człowiek właśnie żyłem w okaleczonym świecie, a jeszcze dodatkowo przypomniałem sobie coś bardzo niezwykłego. Mianowicie miałem lat kilkanaście i często mój ojciec wyciągał mnie na długie wyprawy górskie, których ja nie lubiłem specjalnie, ale lubiłem mojego ojca i on potrzebował towarzysza, więc przeszedłem z nim wszystkie polskie góry. Oczywiście nie w jednym roku, tylko po... na raty. I kiedyś byliśmy w Beskidzie Niskim. Jak się jest w Beskidzie Niskim, to się niekiedy przechodzi przez wsie ukraińskie, w których byli wysiedleni mieszkańcy w ramach akcji Wisła. I to, co zostało, jest przejmujące. To są jakieś resztki domów, są sady, które po prostu szaleją, to znaczy – nie przycinane, nie szczepione. Te owoce, które dają, już nie są na pewno takie bardzo smaczne, ale one się stają gigantyczne, bardzo piękne właściwie, bez kontroli, to są takie oszalałe sady, które... gdzie ręka człowieka już ich nie... nie kontroluje. I wszędzie są pokrzywy. To znaczy jak odchodzi człowiek, to w tych wsiach pojawiają się pokrzywy, które zarastają wszystko. I ja nigdy tego nie zapomniałem – miałem wtedy, nie wiem, 17 lat czy ileś, ale zawsze pamiętałem o tych... Zresztą nawet parę lat temu, niedawno byliśmy w tych okolicach, nie dokładnie tam, ale gdzieś... Jest taka dolina w pobliżu Arłamowa, gdzie Wałęsa był internowany – i tam jest taka długa dolina, też z której wysiedlono Ukraińców albo Łemków, prawda, dokładnie rzecz biorąc. I tam też są niewiarygodne sady, to jest bardzo piękne, bo tam nie ma żywej duszy, jedzie się długo tą ładną doliną i są tylko te oszalałe sady. I ja napisałem ten wiersz jakby z tych sadów, z tych pokrzyw. To wróciło do mnie – ten obraz, obraz tych wsi, tych pustynnych, gdzie kiedyś był człowiek. A później ten wiersz spełniał zupełnie inną rolę, zupełnie został... w innym kontekście ukazał się. Ale jakoś... jakoś tam, jakoś się przydał czytelnikom. Jeden... to właściwie rzadko się zdarza, żeby wiersz taką rolę mógł odegrać.

I even remember how. I'd been travelling somewhere in Germany by train and the line came into my head, 'Try to praise the mutilated world' and for me, this seemed to be a reference to my childhood, my childhood spent in the post-war ruins that this was mutilation; as a child, a young man, I was living in a mutilated world and I also remembered something else that was quite extraordinary. When I was a teenager, my father would often make me go on long treks through the mountains which I wasn't very keen on, but I liked my father and he needed the company so together we walked all of the Polish mountain ranges. Not, of course, in one year but in several excursions. Once, we were in the Lower Beskids, and in the Lower Beskids, you occasionally pass through Ukrainian villages populated by people who had been resettled as part of Operation Vistula. What remained was heart-breaking. There were tumbled down houses, rampant orchards which remained unpruned, untended. The fruit they bore was probably no longer as good but it was gigantic, beautiful, untrammelled, rampant, no longer restrained by any human hand. And there were nettles growing everywhere because when people move out, these villages become covered in nettles. And I never forgot this – I was maybe 17 years old or something like that but always remember that... Even a few years ago, we were in that area, not exactly in the same place but somewhere close... There's a valley close to Arłamów where Wałęsa was interned, and there's a very long valley there from which the Ukrainian or Lemkos populations were displaced to put it bluntly. And the orchards there are magnificent, it's breathtakingly beautiful because there isn't a living soul there. It takes a long time to travel through the valley and it's just full of these rampant orchards. And that's where I wrote this poem, among these orchards and these nettles. It came back to me, this image of these deserted villages where people once lived. Later, this poem played a totally different role appearing in a completely different context. Yet readers found it helpful. One... it doesn't happen that often that a poem might play this kind of role.

Adam Zagajewski (b. 1945 in Lwów) is a Polish poet, novelist, translator and essayist. He was awarded the 2004 Neustadt International Prize for Literature, the 2016 Griffin Poetry Prize Lifetime Recognition Award and the 2017 Princess of Asturias Award for Literature. He is considered as one of the leading poets of the Generation of '68 or the Polish New Wave (Polish: Nowa fala) and is one of Poland's most prominent contemporary poets.

Listeners: Andrzej Wolski

Film director and documentary maker, Andrzej Wolski has made around 40 films since 1982 for French television, the BBC, TVP and other TV networks. He specializes in portraits and in historical films. Films that he has directed or written the screenplay for include Kultura, which he co-directed with Agnieszka Holland, and KOR which presents the history of the Worker’s Defence Committee as told by its members. Andrzej Wolski has received many awards for his work, including the UNESCO Grand Prix at the Festival du Film d’Art.

Tags: Try to Praise a Mutilated World

Duration: 3 minutes, 25 seconds

Date story recorded: March 2018

Date story went live: 25 April 2019