a story lives forever
Register
Sign in
Form submission failed!

Stay signed in

Recover your password?
Register
Form submission failed!

Web of Stories Ltd would like to keep you informed about our products and services.

Please tick here if you would like us to keep you informed about our products and services.

I have read and accepted the Terms & Conditions.

Please note: Your email and any private information provided at registration will not be passed on to other individuals or organisations without your specific approval.

Video URL

You must be registered to use this feature. Sign in or register.

NEXT STORY

Poetry readings: Self-portrait

RELATED STORIES

Poetry readings: Electric Elegy
Adam Zagajewski Poet
Comments (0) Please sign in or register to add comments

Tu jest niemieckie radio, ale to dlatego – to już mówiłem nawet – wszystko było poniemieckie wtedy, w moim dzieciństwie – przedmioty były niemieckie.

 

Elektryczna elegia


Żegnam cię, niemieckie radio o zielonym oku,

ciężka skrzynko, składająca się – nieomal –

z ciała i duszy (twoje lampy żarzyły się

różowym, łososiowym światłem, jak głębokie ja

u Bergsona).

 

                           Przez grubą tkaninę, pokrywającą

głośnik (moje ucho lgnęło do ciebie jak do

kratek konfesjonału) szeptał niegdyś Mussolini,

krzyczał Hitler, tłumaczył coś spokojnie Stalin,

syczał Bierut, bez końca przemawiał Gomułka.

Ale tobie nikt nie zarzuci zdrady, radio,

nie, jedynym twoim grzechem było absolutne

posłuszeństwo, czuła wierność kilohercom:

kto przychodził, był wysłuchany, kto nadawał –

odebrany.

 

                     Przecież wiem, że dopiero

pieśni Schuberta przyprawiały cię

o najwyższą, szmaragdową błogość.

Walce Chopina sprawiały, że twoje elektryczne

serce biło delikatnie i mocno i materia

osłaniająca głośnik unosiła się, jak piersi

zakochanych dziewcząt w dawnych powieściach.

 

Co innego wiadomości – zwłaszcza gdy

emitowała je Wolna Europa albo BBC;

twoje oko stawało się niespokojne, zielona

źrenica rozszerzała się i kurczyła, jakby

pod wpływem zmiennych dawek atropiny.

Mieszkały w tobie szalone mewy, Makbet.

Nocami zbierały się w twoich pokojach

zagubione sygnały. Żeglarze prosili o pomoc,

płakała młoda kometa, która straciła głowę.

 

Towarzyszyłem twojej starości – oznajmił ją

ochrypły głos, urywane zdania, potem trzaski (kaszel),

wreszcie ślepota (morskie oko zgasło)

i głucha, głucha cisza. Śpij spokojnie,

poniemieckie radio, śnij o Schumannie

i nie zbudź się, gdy zapieje następny kogut dyktator.

Here is the German radio, but that's because – I mentioned that already – everything was formerly German, the items from my childhood were German.

Electric Elegy

Translation of this poem not available.

Adam Zagajewski (b. 1945 in Lwów) is a Polish poet, novelist, translator and essayist. He was awarded the 2004 Neustadt International Prize for Literature, the 2016 Griffin Poetry Prize Lifetime Recognition Award and the 2017 Princess of Asturias Award for Literature. He is considered as one of the leading poets of the Generation of '68 or the Polish New Wave (Polish: Nowa fala) and is one of Poland's most prominent contemporary poets.

Listeners: Andrzej Wolski

Film director and documentary maker, Andrzej Wolski has made around 40 films since 1982 for French television, the BBC, TVP and other TV networks. He specializes in portraits and in historical films. Films that he has directed or written the screenplay for include Kultura, which he co-directed with Agnieszka Holland, and KOR which presents the history of the Worker’s Defence Committee as told by its members. Andrzej Wolski has received many awards for his work, including the UNESCO Grand Prix at the Festival du Film d’Art.

Tags: Electric Elegy

Duration: 3 minutes, 10 seconds

Date story recorded: March 2018

Date story went live: 25 April 2019