a story lives forever
Register
Sign in
Form submission failed!

Stay signed in

Recover your password?
Register
Form submission failed!

Web of Stories Ltd would like to keep you informed about our products and services.

Please tick here if you would like us to keep you informed about our products and services.

I have read and accepted the Terms & Conditions.

Please note: Your email and any private information provided at registration will not be passed on to other individuals or organisations without your specific approval.

Video URL

You must be registered to use this feature. Sign in or register.

NEXT STORY

Providing food for the soul

RELATED STORIES

Why we stopped publishing Aneks
Aleksander Smolar Political scientist
Comments (0) Please sign in or register to add comments

Later, as well as the periodical there was an increasing number of books which were edited and published by the London Smolars – by Nina – and this, too, played a key role in the life of Aneks. A great many different titles began to appear to say nothing of Kołakowski's or Brus's book which we published. Kołakowski's work excited a lot of interest and later was reprinted several times in Poland after '89. We stopped publishing Aneks once Poland became a free country – we came to the immediate conclusion that there was no point in continuing and that the same things could be done better and on a larger scale in Poland which meant there was no longer any role for émigrés to play. Material could be published for Polish expats living abroad or for an English, American or French population that had its roots in Poland, but these would be completely different publications addressing totally different needs. They would at most have local information about things that were happening in a given community. We weren't interested in that sort of thing. Besides, I returned to Poland very soon after this. Not straight away because like I've said, this was an issue for me: I couldn't be there as a tourist nor could I just go there, and I only eventually came back when Tadeusz Mazowiecki suggested that I should be his advisor. But this is a kind of post-mortem, a compliment. People would often stop me in the street because they recognised me from seeing me on TV. They'd tell me what an important role Aneks had played for that generation – the people who said this were generally middle-aged but some were obviously older – but I also often met people who told me I absolutely had to restart it because in the conditions prevailing in Poland today, there's a great need for that kind of periodical. I think that in some fundamental way the failing of Polish intellectual and political life is that it is closed yet thinking about it, I have often considered this to be Poland's strength. By this I mean that Poland's ability to invest in its own affairs, to focus on the life of the country and the passion with which its people do this, is the other side of the Polish tendency to turn away from the world. I always remember – I've talked about this several times – how shocked I was when people would visit us – as émigrés we formed a kind of institution together – not just friends but also complete strangers who would call or knock on our door wanting to talk, to ask questions or to get a copy of a book. And it always shocked me that everyone, even the most exceptional intellectuals whom we welcomed, talked very readily and effusively about Poland which we found extremely interesting and was what mattered most to us. However, they rarely asked us about our observations of the West, of France, of international relations, even of other post-communist or communist countries about which I knew a great deal because of my professional interests, to say nothing of the fact that I had direct contact with people who, like me with Poland, were bound to their own countries.

O, i później poza pismem pojawia się coraz więcej książek, które są przez londyńskich Smolarów – Ninę – wydawane i redagowane i to też odgrywa istotną rolę w działalności Aneksu. Ukazuje się wiele różnych tytułów, na przykład Kołakowskiego czy właśnie Brusa. Książki Kołakowskiego, które się oczywiście cieszyły wielkim zainteresowaniem i które później miały wiele nakładów, już w Polsce po ‘89 roku. Kończymy wydawanie Aneksu wtedy, kiedy w Polsce wybucha wolność, to znaczy uznajemy natychmiast, że nie ma sensu dalej kontynuować, po prostu można te same rzeczy lepiej, na większą skalę robić w Polsce. Więc emigracja traci tę swoją funkcję, to znaczy można publikować rzeczy dla Polonii, czyli dla Polaków żyjących za granicą czy dla Anglików, Amerykanów, Francuzów wywodzących się z Polski, ale to są zupełnie innego typu pisma, innego typu potrzeby. To mogą być najwyżej informacje lokalne o tym, co się dzieje w danej wspólnocie i tak dalej. To nas nie interesowało. Zresztą ja bardzo szybko przyjeżdżam czy wracam do Polski. Nie tak od razu, dlatego że jak mówiłem, dla mnie było to problemem, nie mogłem być tutaj jako turysta po prostu czy też po prostu pojechać. Dopiero pojechałem wtedy, kiedy dostałem propozycję od Tadeusza Mazowieckiego, żeby zostać jego doradcą. Często spotykałem się – ludzie mnie zaczepiali nawet na ulicy, poznawali mnie dzięki telewizji głównie. Mówili, jaką ważną rolę dla tego pokolenia Aneks odgrywał – to przeważnie byli ludzie w średnim wieku, ale starsi oczywiście też. Ale też wielokrotnie spotykałem się z ludźmi, którzy mówili, że powinienem koniecznie Aneks wznowić i że w Polsce w dzisiejszych warunkach jest duża potrzeba, zapotrzebowanie na takie pismo. Ja myślę, że w jakimś sensie istotnie, to znaczy, że ciągle mi się wydaje się, że wadą polskiego życia intelektualnego i politycznie jest pewne zamknięcie. Tak zastanawiając się, sądziłem często, że w tym jest też pewna siła Polski. To znaczy, że zdolność Polski do inwestowania w sprawy polskie, do zajmowania się sprawą Polski, pasja, z jaką Polacy się tym zajmują, to jest druga strona w jakimś sensie odwracania się od świata. Pamiętam – opowiadałem to parokrotnie – jak mnie szokowało, gdy odwiedzali nas – jak byliśmy emigrantami, to stworzyliśmy wspólnie pewną instytucję – nie tylko przyjaciele, co było rzeczą zrozumiałą, ale również ludzie zupełnie nieznajomi, dzwonili czy po prostu pukali do drzwi, chcieli porozmawiać, chcieli dowiedzieć się, chcieli dostać książkę ewentualnie jakąś. Wszyscy ludzie, nawet najwybitniejsi intelektualiści, których gościliśmy, bardzo chętnie i bardzo dużo opowiadali o Polsce, co oczywiście dla nas było ogromnie interesujące i było najważniejsze. Za to bardzo rzadko pytali o to, co myśmy wiedzieli, to znaczy o Zachód, o Francję, o stosunki międzynarodowe, nawet o inne kraje postkomunistyczne czy komunistyczne wówczas, o których chociażby ze względów zawodowych dużo wiedziałem. Nie mówiąc o tym, że miałem kontakty bezpośrednie z ludźmi, którzy tak jak ja – byłem podwiązany pod Polskę – oni byli podwiązani pod swoje kraje.

Aleksander Smolar (b. 1940) is a Polish writer, political activist and adviser, vice-president of the Institute for Human Sciences and president of the Stefan Batory Foundation.

Listeners: Vitek Tracz

Vitek Tracz is a London-based entrepreneur who has been involved in science publishing, pharmaceutical information and mobile phone-based navigation.

Tags: Aneks, Poland, Leszek Kołakowski

Duration: 3 minutes, 56 seconds

Date story recorded: September 2017

Date story went live: 20 December 2018