a story lives forever
Register
Sign in
Form submission failed!

Stay signed in

Recover your password?
Register
Form submission failed!

Web of Stories Ltd would like to keep you informed about our products and services.

Please untick here if you DO NOT wish us to contact you about our products and services.

I have read and accepted the Terms & Conditions.

Please note: Your email and any private information provided at registration will not be passed on to other individuals or organisations without your specific approval.

Video URL

You must be registered to use this feature. Sign in or register.

Loading the player... If you can't see this video please get the Flash Player.

NEXT STORY

First contact with the world of art

RELATED STORIES

Cultural life in war-time Kraków
Andrzej Wajda Film-maker
Comments (0) Please sign in or register to add comments
Niestety... dzisiaj kiedy myślę, że w tym czasie Tadeusz Kantor prowadził swój teatr konspiracyjny, wielu kolegów z którymi potem studiowałem w Akademii Sztuk Pięknych chodzili do szkoły Kunstgewerbeshule i uczyli się, że ja mógłbym brać w tym wszystkim udział. No ale ja miałem papiery, które mi nie pozwalały w ogóle wyjść z domu. W związku z tym ten rok przebywania w Krakowie dla mnie nie był żadnym...żadnym...że tak powiem, żadnym wzbogaceniem od strony artystycznej może nie, może coś się wydarzyło. Przede wszystkim zobaczyłem witraże Wyspiańskiego w kościele Franciszkanów, które zrobiły na mnie wielkie wrażenie, Stacje Mehoffera, stacje drogi krzyżowej, które do dzisiaj podziwiam i uważam za jedną z piękniejszych manifestacji polskiej sztuki. Byłem raz na koncercie, słyszałem Beethovena, bo w Krakowie było zupełnie inaczej niż w reszcie Polski. Kraków był stolicą i odbywały się różne manifestacje, no i miałem możność zobaczyć wystawę sztuki japońskiej. Było to ważne dla mnie wydarzenie, bo nigdy przedtem nie widziałem żadnej wystawy sztuki, a Niemcy zrobili tą wystawę na... z okazji osi Rzym-Berlin-Tokyo. To były zbiory Muzeum Narodowego w Krakowie zebrane przez takiego znanego bardzo zbieracza Feliksa Jasieńskiego, no i potem to właśnie jest powodem dla którego powstało Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej `Manggha`. Nazwane właśnie `Manggha`, bo Jasieński taki właśnie przybrał pseudonim i od tego pseudonimu nazwaliśmy właśnie to miejsce na jego cześć jego zbiorów. Wtedy pierwszy raz zobaczyłem sztukę japońską. No i to była dla mnie pierwsza wystawa sztuki w moim życiu ogromnie ważna, dlatego że cała reszta była zamknięta. Niemcy całkowicie pozbawili Polaków jakiegokolwiek kontaktu ze sztuką. Zamknięto teatry, zamknięto uniwersytety, zamknięto gimnazja, zamknięto wystawy jakiekolwiek. Także to, co się odbywało, jeżeli istniało jakieś życie kulturalne to tylko w domach, no ale do tych domów trzeba było mieć dostęp, a ja byłem nikomu nieznanym chłopcem. A też nie mogłem wyjść na ulicę, no bo nie miałem dobrych papierów. Ale udało mi sie trafić na kilka książek o sztuce, na książkę Józefa Czapskiego, która odegrała bardzo ważną rolę, potem miałem szczęście poznać Józefa Czapskiego po latach. Jego książka o malarstwie otworzyła mi oczy i co jest zdumiewające właśnie, że on tam opisuje jego punkt widzenia i to jak on myśli o malarstwie to jest to, co potem spotkało mnie w Akademii, dlatego że to właśnie grupa jego przyjaciół opanowała Akademię tuż po wojnie.
Unfortunately, when I think about it today, I realise that when Tadeusz Kantor was heading his underground theatre, many friends with whom I later studied at the School of Fine Arts went to school at Kunstgewerbeshule, and I could have been part of all that. But my documents prevented me from ever leaving the house. Because of this, the year I spent in Kraków didn't enrich me artistically although something may have happened. Above all, I saw Wyspianski's stained glass window in the Franciscan church, and that made a huge impression on me. Stations by Mehofer, stations of the cross which I continue to admire to this day and which I think is one of the most beautiful examples of Polish art. I went to a concert once to hear Beethoven performed because things were quite different in Kraków from the rest of Poland. Kraków was once the capital and there were many demonstrations there; I also had the opportunity to see an exhibition of Japanese art. This was a significant event for me because I had never seen an art exhibition before, and the Germans organised this one in celebration of the Rome-Berlin-Tokyo axis. These exhibits came from the National Museum in Kraków and had been collected by a very well known art collector called Felix Jasienski, and it was the reason why the Manga Centre for Japanese Art and Technique was formed. It was called 'Manga' because that was Jasienski's pseudonym so we used his pseudonym in his honour and in honour of his collection. That was the first time I saw any Japanese art. This was also the first art exhibition I'd been to in my life and it was vastly important because everything else was closed. The Germans denied Poles access to any form of art. Theatres were closed down, universities, secondary schools, as were all art exhibitions. So anything that was happening, if there was any cultural event, took place in people's homes to which one had to have access, but I was only a boy whom nobody knew. In addition, I wasn't able to go out into the street because I didn't have the proper documents. But I did manage to find a few books on art, one of which was by Józef Czapski. This book was very significant and I was fortunate enough to meet Józef Czapski several years later. His book about painting opened my eyes and what was really fascinating was the fact that he describes his point of view and his thoughts on painting in that book. Then, when I was in art school, I came across all of this again because right after the war the School of Fine Arts was run by his friends.

Polish director Andrzej Wajda (1926-2016) was a towering presence in Polish cinema for six decades. His films, showing the horror of the German occupation of Poland, won awards at Cannes and established his reputation as both story-teller and commentator on Poland's turbulent history. As well as his impressive career in TV and film, he also served on the national Senate from 1989-91.

Listeners: Jacek Petrycki

Cinematographer Jacek Petrycki was born in Poznań, Poland in 1948. He has worked extensively in Poland and throughout the world. His credits include, for Agniezka Holland, Provincial Actors (1979), Europe, Europe (1990), Shot in the Heart (2001) and Julie Walking Home (2002), for Krysztof Kieslowski numerous short films including Camera Buff (1980) and No End (1985). Other credits include Journey to the Sun (1998), directed by Jesim Ustaoglu, which won the Golden Camera 300 award at the International Film Camera Festival, Shooters (2000) and The Valley (1999), both directed by Dan Reed, Unforgiving (1993) and Betrayed (1995) by Clive Gordon both of which won the BAFTA for best factual photography. Jacek Petrycki is also a teacher and a filmmaker.

Tags: The School of Fine Arts, Kunstgewerbeshule, Kraków, Manngha, Tadeusz Kantor, Feliks Jasieński, Józef Czapski, Józef Mehoffer

Duration: 3 minutes, 19 seconds

Date story recorded: August 2003

Date story went live: 24 January 2008