a story lives forever
Register
Sign in
Form submission failed!

Stay signed in

Recover your password?
Register
Form submission failed!

Web of Stories Ltd would like to keep you informed about our products and services.

Please tick here if you would like us to keep you informed about our products and services.

I have read and accepted the Terms & Conditions.

Please note: Your email and any private information provided at registration will not be passed on to other individuals or organisations without your specific approval.

Video URL

You must be registered to use this feature. Sign in or register.

NEXT STORY

The events in Poznań, June '56

RELATED STORIES

Khrushchev's secret speech
Jacek Kuroń Social activist
Comments (0) Please sign in or register to add comments

Jest to okres, w którym właściwie we wszystkich możliwych dziedzinach dokonuje się rewolucja. Przy czym jak mówię podstawą jest jej kulturalna rewolucja, ale wszystkie dogmaty zaczyna się nagle burzyć, wszystko jest do dyskusji. I gdzieś wtedy jakoś ja się przenoszę na Uniwerek i jakoś w tym momencie odkrywamy prohibity. Czy odkrywamy prohibity? Trudno mi powiedzieć, że są, a poza tym nagle zaczynają je wydawać, nie wiem na jakiej zasadzie. Że można, nie trzeba mieć specjalnie pisemka i zaczyna się czytać i... i toczą się niesłychane dyskusje. Ta dyskusja na temat kiedy się to wszystko zaczęło w Związku Radzieckim, to jest dyskusja, to już jest po referacie Chruszczowa, więc właśnie referat Chruszczowa. Ja powiedziałem tu, że byliśmy jakby gotowi na to, ale wstrząs to był dla mnie niesamowity, niesamowity wstrząs. Ten referat czytano na otwartych zebraniach partyjnych. Przy czym zebrania były tak dalece otwarte, że ja to wysłuchałem naprzód mnie, gdzieś tam ktoś, jakiś mój kolega z ZG to przyniósł, Olek Dróżdżyński. I on to znał i mi to opowiadał. Potem to wysłuchałem na historii na jakimś partyjnym otwartym zebraniu. Potem na historii, oczywiście u siebie. Tam zresztą miała miejsce śmieszna ta... bo czy Jan Józef opowiadał historię z Braudem, swoją? Tak. Otóż na tym zebraniu miała miejsce bardzo śmieszna historia, ponieważ pani... o rany, jak się nazywa, o Jezu, taka historia... Natalia Gąsiorowska, staruszka już była kompletna. I tam zabierał głos jeden po drugim: "Myśmy nie wiedzieli, myśmy nie wiedzieli, taki wstrząs, taki wstrząs, myśmy nie wiedzieli". I nagle zabrała głos Natalia Gąsiorowska: "Co znaczy nie wiedzieliśmy, co znaczy nie wiedzieliśmy? My starzy, tośmy to wszystko wiedzieli". Nie, przepraszam, zaczęła tak, przepraszam odwrotnie. "Myśmy nie wiedzieli" – zaczęła Gąsiorowska – "to straszny wstrząs, nic żeśmy nie wiedzieli. I najbardziej współczuję młodym, oni to słyszą po raz pierwszy, oni nic nie wiedzieli, my starzy tak naprawdę to żeśmy wszystko wiedzieli". Co prawda Puchatek – pan Zawadzki, członek KOR, znakomity pan, opowiadał mi później kiedyś, że były różne modele tego, co się dzieje w Związku Radzieckim, więc model robotnika, model jakiś taki tam takich intelektualnych tych oraz były takie, takiej brukowej prasy, czerwoniakach i co się mówi: "Sprawdził się ten model czerwoniaka". Mówi tak: "To w to już nikt nie wierzył, a to wszystko się dokładnie sprawdziło". No więc właśnie po referacie Chruszczowa to już jest w ogóle jedna, publiczna dyskusja. Dla mnie referat Chruszczowa miał taką... ja mówiłem kult jednostki, a rebours i w tej sprawie zabierałem już głos w różnych wiecach. Chodziłem na różne zebrania. Szłem tam, gdzieś będą czytać, chodziło o to, żeby to jeszcze raz wysłuchać, uporządkować. Wstrząs to był niewątpliwie niesłychany. Ale już, jak mówię, sama interpretacja wydała mi się uboga, nic nie wyjaśniająca. No był zły Stalin – no ale co to za wyjaśnienie, jakie wyjaśnienie? I ta kolektywizacja coraz mocniej wracała. Żeśmy w tej sprawie dyskutowali, a przyjechał taki chłopiec, Stefek Marody, którego ja znałem jeszcze z ZWM, też jeden z najmłodszych, chyba jeszcze młody ode mnie ZWM-owiec z Warszawy i on przyjechał ze Związku Radzieckiego z Odessy, gdzie studiował historię do nas na ten piąty rok historii, czy czwarty, ja już nie pamiętam, czwarty. No i ja mu od razu na wstępie zafundowałem objaśnienie o tym, że to kolektywizacja jest w gruncie rzeczy przyczyną tego wszystkiego, że rewolucja w tym miejscu się zdeprawowała, ponieważ musiała podjąć walkę z masami ludowymi. I okrucieństwo, i barbarzyństwo, rabunek to wszystko sprawiło, że to zostało jakby wszystko zniszczone, że to jest ten moment, kiedy jakby rewolucja upada. I on tego wszystkiego wysłuchał, strasznie przerażony, po czym jak mi to opowiedział, pobiegł do zarządu dzielnicowego Śródmieście, poskarżył się tam. No ale towarzyszka, której się skarżył powiedziała: "A cóż ja mogę poradzić?" Taki to już przyszedł czas.

This was a time of revolution in every conceivable area, although at the root of it all was a cultural revolution, and every possible dogma suddenly began to collapse and was open to discussion. Around this time, I switched to uni and it was at this point that we discovered taboos. It's hard for me to say whether we discovered the taboos, they were there, and besides, they suddenly started publishing them, although I don't know why. They simply could, there was no need to have a special document giving permission, so people began to read, and the most amazing discussions took place. The discussion about when all of this began in the Soviet Union is a discussion that came after Khrushchev's Secret Speech. And so, Khrushchev's Secret Speech. I've already said here that we were sort of prepared for it but even so, it was an enormous shock, an enormous shock. The speech was read out at open party meetings. These meetings were so open that I listened to this, someone, a friend of mine from ZG, Olek Dróżdżyński, brought it to me. He knew about this and he told me everything. Then I heard it in a history class at some party open meeting. Then I heard it at a history lesson at uni, of course. A funny thing happened there - did Jan Józef tell his story about Braude? Yes. There was a really funny event at that meeting because a lady, what was her name, God, that story, Natalia Gąsiorowska, she was very old. At the meeting, one person after another was taking the floor. They were all saying: we didn't know, we didn't know, it's such a shock, such a shock, we didn't know, when suddenly Natalia Gąsiorowska took the floor. 'What do you mean, we didn't know, we didn't know, it's such a shock? We old people knew exactly what was going on'. No, sorry, she started differently, that's not how it was. 'We didn't know', began Mrs Gąsiorowska, 'it was a terrible shock, we knew nothing. And I feel sorriest for the young ones because they're hearing this for the first time, they knew nothing whereas we older ones, we knew everything really'. In fact, Puchatek - Mr Zawadzki who was a member of KOR, a wonderful man - told me some time later that there were various models of what was going on in the Soviet Union. There was the model of the worker, some kind of intellectual model, then there was the gutter press, CZERWONIAKI and it was said that this was the model that prevailed but, he said, no one believes this any more, and yet it all came true. So after Khrushchev's Secret Speech, there was one big, public discussion. For me, Khrushchev's speech was what I called a personality cult a rebours, and I spoke about this at various rallies. I attended all kinds of meetings. I'd go to those places where it was going to be read out, because I needed to hear it one more time, and get it right in my head. It was a huge shock, no doubt about it. Like I said, the interpretation seemed really lame to me, explaining nothing. So Stalin was bad, but what kind of an explanation is that? Collectivisation kept coming back more and more strongly. We used to talk about this and a lad joined us, Stefek Marody, whom I knew from my time in ZWM, he was one of the youngest ones there, younger even than me in the Warsaw ZWM, and he came from the Soviet Union, from Odessa, where he was studying history, and he joined us in the fifth year of history, or was it the fourth, I can't remember, it was the fourth. As soon as he turned up, I gave him my version that it was all down to collectivisation, which was the reason for this and that the revolution had become corrupted because it had to enter into a struggle with the masses. Cruelty, barbarism, theft, all of these things had brought about its destruction, and this was the moment when the revolution collapsed. He listened to this horrified after which, as he told me later, he rushed off to the town borough committee to make a complaint against me. But the comrade to whom he made the complaint said, 'What can I do about it? These are the times we're living in.'

The late Polish activist, Jacek Kuroń (1934-2004), had an influential but turbulent political career, helping transform the political landscape of Poland. He was expelled from the communist party, arrested and incarcerated. He was also instrumental in setting up the Workers' Defence Committee (KOR) and later became a Minister of Labour and Social Policy.

Listeners: Marcel Łoziński Jacek Petrycki

Film director Marcel Łoziński was born in Paris in 1940. He graduated from the Film Directing Department of the National School of Film, Television and Theatre in Łódź in 1971. In 1994, he was nominated for an American Academy Award and a European Film Academy Award for the documentary, 89 mm from Europe. Since 1995, he has been a member of the American Academy of Motion Picture Art and Science awarding Oscars. He lectured at the FEMIS film school and the School of Polish Culture of Warsaw University. He ran documentary film workshops in Marseilles. Marcel Łoziński currently lectures at Andrzej Wajda’s Master School for Film Directors. He also runs the Dragon Forum, a European documentary film workshop.

Cinematographer Jacek Petrycki was born in Poznań, Poland in 1948. He has worked extensively in Poland and throughout the world. His credits include, for Agniezka Holland, Provincial Actors (1979), Europe, Europe (1990), Shot in the Heart (2001) and Julie Walking Home (2002), for Krysztof Kieslowski numerous short films including Camera Buff (1980) and No End (1985). Other credits include Journey to the Sun (1998), directed by Jesim Ustaoglu, which won the Golden Camera 300 award at the International Film Camera Festival, Shooters (2000) and The Valley (1999), both directed by Dan Reed, Unforgiving (1993) and Betrayed (1995) by Clive Gordon both of which won the BAFTA for best factual photography. Jacek Petrycki is also a teacher and a filmmaker.

Tags: Soviet Union, Secret Speech, ZG, KOR, Czerwoniaki, ZWM, Nikita Khruschev, Aleksander Drożdżyński, Jan Józef Lipski, Natalia Gąsiorowska, Wacław Zawadzki, Stefan Marody

Duration: 4 minutes, 37 seconds

Date story recorded: 1987

Date story went live: 12 June 2008