a story lives forever
Register
Sign in
Form submission failed!

Stay signed in

Recover your password?
Register
Form submission failed!

Web of Stories Ltd would like to keep you informed about our products and services.

Please tick here if you would like us to keep you informed about our products and services.

I have read and accepted the Terms & Conditions.

Please note: Your email and any private information provided at registration will not be passed on to other individuals or organisations without your specific approval.

Video URL

You must be registered to use this feature. Sign in or register.

NEXT STORY

Brutal disruption of nationwide rallies by police

RELATED STORIES

Writers lend support to students
Jan Józef Lipski Social activist
Comments (0) Please sign in or register to add comments

W rezultacie było wiadomo, że ta młodzież chce, pragnie, odczuwa potrzebę zademonstrowania swojego sprzeciwu przeciw tym relegacjom. A jednocześnie jest to już zaledwie w kilka dni po zebraniu Związku Literatów oddziału warszawskiego. Zebraniu, które się odbyło w trybie nadzwyczajnym, na podstawie zebrania przez inicjatorów takiej ilości podpisów, która zarząd zobowiązywała. Związek Literatów nie mógł spokojnie jednak patrzeć na to jak dzieło Adama Mickiewicza zostaje zdjęte przez cenzurę i zebranie było bardzo burzliwe i studentom trochę dało do zrozumienia, że oni nie są samotni, że być może, że poparcie literatów to nie jest rzecz bardzo wielka, no ale jednak dla nich nazwiska, prawda, tego rodzaju jak, no, prawda, tam Jastruna czy Kijowskiego, czy... coś dla tych ludzi... no coś tam znaczyły i w związku z tym oni poczuli się – Jasienicy, Kisielewskiego – i oni w związku z tym poczuli się też jakoś... jakby pewniejsi siebie. No, ale nie ulegało wątpliwości, że coś zrobią i że coś nawet trzeba zrobić. W rezultacie przy okazji urodzin Jacka Kuronia powstaje decyzja wiecu na uniwersytecie. Z tym, że organizatorzy do ostatniej chwili, dopóki nie byli pewni jak ogół młodzieży uniwersyteckiej na to wezwanie do wiecu zareaguje. Większość uczestników tego spotkania na urodzinach Jacka znalazła się już przeważnie w dniu wiecu, a niektórzy niewiele dni później w aresztach. No, mnie się upiekło, bo ja miałem już na dłuższy czas przed tym umówione spotkanie kilku... znaczy spotkanie, przyjęcie dla kilku adwokatów i w związku z tym Jackowi powiedziałem, że nie będę, a te aresztowania wtedy odbywały się według klucza, a to był klucz zasadniczy: kto był na urodzinach Jacka, gdzie ta decyzja została podjęta. W dniu rozpoczęcia wiecu, rano, właściwie główne postaci tutaj tego ruchu studenckiego zostały aresztowane. Znalazł się w... był aresztowany Jacek, był aresztowany Adaś, był aresztowany Karol Modzelewski, Adaś – mam na myśli Adasia Michnika, oczywiście. I było widać, że reakcja... może być w takim razie ostra, jeżeli już tak prewencyjnie doszło do dosyć licznych aresztowań. Był to moment, pamiętam w którym ja się jednej rzeczy trochę przestraszyłem. W tym momencie ja się dowiaduję, że cała prawie ważna, licząca się ekipa polityczna znajduje się z wizytą, której prasa nie zapowiadała w Sofii. Ja sobie w tym momencie uświadomiłem, że spośród ludzi, którzy naprawdę mogą podejmować istotne decyzje polityczne jest w Polsce dwóch ludzi – to znaczy Ryszard Strzelecki i Mieczysław Moczar. Co nie znaczy by inni, którzy byli w Sofii, by postanawiali inaczej. To nie było powiedziane. Niemniej jednak mi to się trochę nie podobało, tym bardziej, że to ostatecznie moment dziania się tego był wyznaczany przez obydwie strony, ale kto wie, czy nie bardziej przez stronę rządową jednak. To co robili studenci, było odpowiedzią na kroki rządowe. Czy to może tak miało być, żeby tutaj ci dwaj ludzie załatwili tutaj całą sprawę? Nawet pamiętam, że szukałem tych osób ze sztabu przygotowywanego wiecu, no ale mi nie bez racji powiedzieli, że za daleko już poszły przygotowania, żeby w tej chwili jeszcze był... można było rozważać, czy wiec ma się odbyć czy nie.

As a result, it became clear that these young people want, desire, feel the need to demonstrate their opposition to these expulsions. At the same time, it was barely a few days since the meeting of the Warsaw branch of the Association of Polish Writers, a meeting which had been specially called because the number of signatures collected by the initiators meant a meeting had to be called. The Association of Polish Writers couldn't sit back and watch while a work by Adam Mickiewicz was banned by censors, and the meeting was very rowdy, so the students realised they weren't alone and that although the support of the writers wasn't very much, for them names like Jastrun or Kijowski, this meant something to people, and so they felt – Jasienica, Kisielewski – and so they felt a bit more sure of themselves. But there was no doubt that they would do something and that something had to be done. As a result, on Jacek Kuroń's birthday, the decision was made to hold a rally at the university, although the organisers weren't sure right up to the last minute how the majority of students would react to this summons to a rally. Most of the people who'd attended the meeting for Jacek's birthday found themselves under arrest, either on the day of the rally or soon after. I was alright because I had a meeting that I'd arranged some time before, a reception for a few lawyers, and so I'd told Jacek I wouldn't be there. Those arrests followed a basic pattern: anyone was arrested who had been at Jacek's birthday where that decision had been taken. On the day the rally was to begin, in the morning, all of the major players in that student movement were arrested. Jacek was arrested, so was Adaś, Karol Modzelewski – by Adaś I mean Adaś Michnik, of course. It was clear that the reaction in this case might be very harsh if the preventative action had already led to a fair number of arrests. I remember at that point I began to fear one thing. I learned that virtually the whole of the political ruling elite was visiting Sofia, and the press had given no warning of this. At that moment, I realised that of all the people who were authorised to take significant decisions, there were just two in Poland. They were Ryszard Strzelecki and Mieczysław Moczar. Which doesn't mean that the others, the ones who were in Sofia, would have decided differently. There was nothing to suggest this, although I still didn't like it much especially since the moment when this happened was decided by both sides. Although who knows if the government side hadn't had a bigger say? The things the students were doing were a response to government measures. Perhaps this was how it was meant to be that these two people would sort everything out? I remember I even went to look for organisers of the rally, but they pointed out quiet reasonably that preparations were already too far advanced to start debating whether the rally should be going ahead or not.

Jan Józef Lipski (1926-1991) was one of Poland's best known political activists. He was also a writer and a literary critic. As a soldier in the Home Army (Armia Krajowa), he fought in the Warsaw Uprising. In 1976, following worker protests, he co-founded the Workers' Defence Committee (KOR). His active opposition to Poland's communist authorities led to his arrest and imprisonment on several occasions. In 1987, he re-established and headed the Polish Socialist Party. Two years later, he was elected to the Polish Senate. He died in 1991 while still in office. For his significant work, Lipski was honoured with the Cross of the Valorous (Krzyż Walecznych), posthumously with the Grand Cross of the Order of Polonia Restituta (1991) and with the highest Polish decoration, the Order of the White Eagle (2006).

Listeners: Marcel Łoziński Jacek Petrycki

Film director Marcel Łoziński was born in Paris in 1940. He graduated from the Film Directing Department of the National School of Film, Television and Theatre in Łódź in 1971. In 1994, he was nominated for an American Academy Award and a European Film Academy Award for the documentary, 89 mm from Europe. Since 1995, he has been a member of the American Academy of Motion Picture Art and Science awarding Oscars. He lectured at the FEMIS film school and the School of Polish Culture of Warsaw University. He ran documentary film workshops in Marseilles. Marcel Łoziński currently lectures at Andrzej Wajda’s Master School for Film Directors. He also runs the Dragon Forum, a European documentary film workshop.

Cinematographer Jacek Petrycki was born in Poznań, Poland in 1948. He has worked extensively in Poland and throughout the world. His credits include, for Agniezka Holland, Provincial Actors (1979), Europe, Europe (1990), Shot in the Heart (2001) and Julie Walking Home (2002), for Krysztof Kieslowski numerous short films including Camera Buff (1980) and No End (1985). Other credits include Journey to the Sun (1998), directed by Jesim Ustaoglu, which won the Golden Camera 300 award at the International Film Camera Festival, Shooters (2000) and The Valley (1999), both directed by Dan Reed, Unforgiving (1993) and Betrayed (1995) by Clive Gordon both of which won the BAFTA for best factual photography. Jacek Petrycki is also a teacher and a filmmaker.

Tags: Warsaw, Association of Polish Writers, Sofia, Adam Mickiewicz, Paweł Jasienica, Mieczysław Jastrun, Andrzej Kijowski, Stefan Kisielewski, Jacek Kuroń, Adam Michnik, Karol Modzelewski, Ryszard Strzelecki,Mieczysław Moczar

Duration: 4 minutes, 56 seconds

Date story recorded: October 1989

Date story went live: 11 March 2011