[Q] What do you think about transplantation, above all, about heart transplants?
You mentioned a professor who was just beginning. Oh God! I'm in favour, although I know it's not a panacea. I know that the way genetics are today, this will change, that we won't need a human heart, and I know that immunologically everything will change because when you look at immunology today in the treatment of tumours, it's a very great issue, and the changes in chemotherapy and in humans, all of this will change. For now, this is a very great issue. We didn't have such great issues, we didn't do this, we didn't have the time. In Łódź, with no Moll, no one's doing this, and before anyone gets sent whether it's in Zabrze or somewhere else, we don't have access to it. We operate throughout Poland on all kinds of cases that aren't operated on anywhere else. For example, a surgeon operates on a person who has almost no intestines, is receiving parenteral nutrition and has subacute bacterial endocarditis. He's operated, comes out of theatre, survives for 1 year but then develops an infection after which no one wants to operate him. By the time we finally force someone to do this, it's too late, but they have to be forced. As a doctor, you have to be insolent, and you also have to be insolent as a doctor to refuse. It's the same in both cases, you have to be insolent both here and there.
[Q] Co Pan sądzi o transplantologii, o przeszczepach serca przede wszystkim? Wspomniał Pan o profesorze, który zaczynał.
O Boże! Jestem za tym, wiem, że to nie jest panaceum. Wiem, że przy dzisiejszej genetyce się to zmieni, że nie trzeba będzie mieć serca człowieka, wiem, że immunologicznie wszystko się zmieni, bo jak się patrzy dziś na immunologię, nawet w nowotworach, to to jest wielka rzecz i to, co się dzieje w tej chemii i w człowieku też, to się zmieni. Na ten okres jest to wielka rzecz. Myśmy nie mieli takich rzeczy, myśmy nie robili tego, nie zdążyliśmy. Bo wiesz, w Łodzi nie robi tego, jak Molla nie ma, to nikt tego nie robi, a zanim się pośle, zanim co... zanim jak, to zawsze jest tam, jak to jest w Zabrzu, czy to gdzie indziej, to tam mają już, to jest, nie mamy dojścia do tego. Mamy... operujemy w całej Polsce przeróżne rzeczy, które nigdzie nie są operowane, np. człowieka operuje, nie my, tylko chirurg operuje, który nie ma już prawie jelit, jest na sztucznym odżywaniu i ma lente i go się operuje, on wychodzi żywy, żyje rok, potem to się zakaża i nikt go już nie chce operować. W końcu jak przyduszamy do ściany, jak się ktoś godzi, to jest za późno, ale trzeba przydusić. No ale trzeba być bezczelnym, trzeba być bezczelnym jako lekarz. I trzeba być bezczelnym jako lekarz, żeby się nie zgodzić. To jest wszystko razem ta bezczelność i tu, i tam jest poniekąd konieczna.