a story lives forever
Register
Sign in
Form submission failed!

Stay signed in

Recover your password?
Register
Form submission failed!

Web of Stories Ltd would like to keep you informed about our products and services.

Please tick here if you would like us to keep you informed about our products and services.

I have read and accepted the Terms & Conditions.

Please note: Your email and any private information provided at registration will not be passed on to other individuals or organisations without your specific approval.

Video URL

You must be registered to use this feature. Sign in or register.

NEXT STORY

Pre-war Bund

RELATED STORIES

SKIF: Friendship with Stasia
Marek Edelman Social activist
Comments (0) Please sign in or register to add comments

Więc to... to właściwie był ten SKIF. No tam poznałem Stasię, która była tam główną osobą, prawda, od niby pedagogiki, od tego wszystkiego, i ona właściwie mnie coś kiedyś kazała, coś wystawę jakąś robiliśmy, ona mi kazała być takim organizacyjnym tej wystawy, i stąd się z nią tak bardziej zakolegowałem, znaczy nie ja z nią, tylko ona ze mną, bo ja byłem gówniarz w stosunku do niej, bo ona była wielką osobą. Też to była straszna bida z nędzą, bo ona skończyła, jak się nazywa... tą szkołę... Akademię Sztuk Pięknych, ale nie było pracy, nie było z czego żyć. Tam było troje... czworo dzieci i trzeba było utrzymać, więc ona malowała rączki do parasolek. No już to wszystko opowiadałem, już wam się to nudzi, więc po co wam to? Rączki do parasolek... A potem, jak parasolki przestały być... zaczęły być za drogie, to jej siostra szyła na maszynie - przeróbki, przeróbki... Łatutnik tak zwany, co robi łaty tylko na ubrania, i ona szyła razem z nią, no a potem ja tam byłem i prułem te palta, najgorzej było wypruć rękaw, bo to było tutaj guzik na rękawie, bo patka była, to wszystko było brudne, czarne i nie wolno było przeciąć tego materiału, bo to trzeba by było dosztukówkę brać, ale ja to... to żyletką się pruło. No i takie rzeczy. No i już, i tak to było. A potem... i ja właściwie cały czas... nigdy nie poszedłem do żadnej starszej organizacji, bo byłem tam instruktorem. Więc w Zukunfcie, to już praktycznie nie byłem, bo znaczy się byłem... Teoretycznie z wieku należało mi się przejść do tej młodzieżowej organizacji, ale wobec tego, że tutaj się zajmowałem wychowawstwem na Annopolu, więc wobec tego tutaj zostałem jako, jakby to dziś powiedzieć, działacz dziecięcy, bo wtedy się mówiło... przedstawiciel, o, przedstawiciel. Byłem przedstawicielem... na Annopolu. Więc to wszystko, to jest moja działalność taka.

No ale zostały z tego czasu, właściwie nie żadne przyjaźnie, poza Stasią to nie... bo ci moi wszyscy koledzy też byli w tym SKIFI-e, ale oni się wszyscy rozlecieli po wojnie, zresztą to byli ci... ci z bardziej zamożnych domów, na przykład Majus miał rower, jedyny w całej klasie, to wielka rzecz. No a... I miał telefon. I u niego na balkonie, na piątym piętrze, paliło się jednego papierosa na czterech, w czwartym oddziale, i tak dalej, i tak dalej, a mama jego była nauczycielką, no i w czasie wojny ona prowadziła w takiej charytatywnej organizacji dziecięcej, Centos to się nazywała, była tam wielką działaczką razem z takim... [?], bardzo przyzwoity, fajny pan. I ją zabrali stamtąd i wywieźli. Ja przypadkowo z balkonu, bo ja byłem u nich w domu wtedy, z balkonu widziałem, jak ich wszystkich prowadzili. Bo ich... Już nie wiem, jak to było, że było widać to. No i to właściwie to jest ten okres przedwojenny w tej... w tej organizacji dziecięcej i została mi właściwie z tej znajomości, z tej organizacji, właściwie została tylko Stasia, bo... bo ci moi koledzy wszyscy uciekli, wyjechali na wschód, jak się wojna zaczęła. Nie umiem powiedziec nic więcej.

So this was SKIF. That's where I met Stasia. She was the most important person there, supposedly responsible for teaching and all those other things, and she told me once to do something, we were preparing some sort of exhibition, and she told me to take charge of organising this exhibition, and so that's how I made friends with her or rather she with me because I was a snotty-nosed kid compared with her, she was an important person. She was terribly poor, too. She'd graduated from the School of Fine Arts but there was no work, nothing to live on. There were four children there and they had to be provided for so she painted umbrella handles. I've already told you this before so why do you need to hear it again? You're bored by this. Then, when umbrellas became too expensive, her sister used to sew, she used to do alterations, a so-called 'patchworker' who used to sew patches onto garments, and so the two of them did this together. Then I joined them and I would unpick coats. The hardest part was unpicking sleeves because there was always a button on the sleeve, the shoulder was there and it was all filthy, black but I couldn't cut through the fabric because we needed patches so I'd use a razor blade to unpick all of this. I never went on to any older organisation because through the whole time, I was an instructor there so I was never in Zukunft. Theoretically, I was old enough to join that youth organisation but because I was involved in working with the children at Annopol, that's where I stayed. Today you'd call it a youth activist but then it was referred to as a representative, I was a representative in Annopol. That's what my activity involved.

However, there are almost no friends left from those times other than Stasia because all of my friends were also in SKIF but after the war they all went their separate ways. Besides, the others were from wealthier families, for example, Majus had a bicycle, the only one in our class, that was something wonderful. And he had a telephone. We'd smoke one cigarette between four of us on his fifth floor balcony when we were in the fourth year. His mother was a teacher and during the war, she ran a children's charity called Centos, she was very active there together with [?] who was a really decent, nice guy. They took her from there and deported her. By chance, I was in their house at the time and from the balcony I saw them being led away. I don't know how it happened that I could see this. So that's the prewar era spent in this children's organisation and really all I have left of it is Stasia because all those friends of mine escaped, they left for the east when the war started. There's nothing more I can say.

Marek Edelman (1919-2009) was a Jewish-Polish political and social activist and a noted cardiologist. He was the last surviving leader of the 1943 uprising in the Warsaw Ghetto. Following the Second World War, he took an active part in domestic and international politics, dedicating himself to fighting for justice and peace.

Listeners: Anka Grupinska Joanna Szczesna Joanna Klara Agnieszka Zuchowska

Anka Grupinska studied English at the Adam Mickiewicz University in Poznan, Poland. She wrote for Poznan’s underground publications and was herself one of the founding publishers of the bi-monthly Czas Kultury. She spent 1988 and 1989 in Israel compiling reminiscences of Holocaust survivors. From 1991 to 1993, she held the post of Cultural Attache at the Polish Embassy in Tel Aviv. She moved back to Poland in 1996 and now writes books on Jewish subjects, mainly dealing with the history of the Warsaw ghetto. She is also a freelance journalist for Tygodnik Powszechny. Anka Grupinska is the director of the Centropa Foundation project in Poland (oral history project) called “The Witness of the Jewish Century¿, presents her own radio programme, “Of Jews and of Poles too¿, and teaches creative writing and oral history in Collegium Civitas and SWPS in Warsaw.

Anka Grupinska ukonczyla filologie angielska na UAM w Poznaniu. Wspólpracowala z poznanskimi pismami podziemnymi, wraz z innymi zalozyla i wydawala dwumiesiecznik "Czas Kultury". W latach 1988-1989 przebywala w Izraelu opracowujac wspomnienia ocalalych z Zaglady. W latach 1991-1993 pracowala jako attaché kulturalny w ambasadzie polskiej w Tel Awiwie. Od 1996 mieszka w Polsce. Anka Grupinska specjalizuje sie w tematyce stosunków polsko-zydowskich. Publikuje ksiazki (m. in. Wydawnictwo Literackie, Zydowski Instytut Historyczny, Twój Styl), artykuly prasowe (m. in. "Tygodnik Powszechny", "Rzeczpospolita"), realizuje projekty wystawiennicze. Jest takze koordynatorem miedzynarodowego projektu "Swiadek zydowskiego wieku" (archiwizowanie pamieci o zydowskiej przedwojennej Polsce), prowazi autorska audycje radiowa "O Zydach i o Polakach tez" i uczy warszawskich studentów sztuki czytania i pisanie tekstów literackich.

Joanna Szczesna is a journalist writing for Gazeta Wyborcza. Together with Anna Bikont, she’s the author of Pamiatkowe rupiecie, przyjaciele i sny Wislawy Szymborskiej (The Recollected Flotsam, Friends and Dreams of Wislawa Szymborska) a biography of Wislawa Szymborska, the Polish winner of the Noble Prize for Literature. Since the 1970s, Joanna Szczesna has been involved with the democratic opposition movement in Poland, active in the Worker’s Defence Committee (KOR), the co-founder of the independent press in Poland: editor of KOR’s Information Bulletin, Solidarnosc Press Agency and Tygodnik Mazowsze.

Joanna Szczesna, dziennikarka "Gazety Wyborczej", autorka - wraz z Anna Bikont - biografia polskiej noblistki "Pamiatkowe rupiecie, przyjaciele i sny Wislawy Szymborskiej". Od lat 70-tych zwiazana z opozycja demokratycznaw Polsce, wspólpracowniczka Komitetu Obrony Robotników, wspóltwórczyni prasy niezaleznej w Polsce: redaktorka "Biuletynu Informacyjnego KOR-u", Agencji Prasowej "Solidarnosc" i "Tygodnika Mazowsze".

Joanna Klara Agnieszka 'Aga' Zuchowska, urodzona 20 stycznia 1938. Ojciec zginal w Katyniu. Po wojnie zamieszkala w Lodzi. Studia ukonczyla w 1960 r. a specjalizacje z chorób wewnetrznych w 1973 r. Doktorat obronila we Wroclawiu. Pracowala z Markiem Edelmanen przez 15 lat. W 1982 r. wyjechala do Algerii. Wrócila do Polski w 1985 r. i mieszka obecnie w Lodzi.

Joanna Klara Agnieszka 'Aga' Zuchowska was born 20 January 1938. Her father was killed in the Katyń massacre. After the war, she moved from Warsaw to Lódz. She obtained a degree in medicine in 1960, qualifying as a specialist in internal medicine in 1973. Dr Zuchowska worked with Marek Edelman for 15 years. In 1982 she left Poland for Algeria where she remained for the next three years, returning to Poland in 1985. She currently lives in Lódz.

Tags: Annopol, SKIF

Duration: 4 minutes, 25 seconds

Date story recorded: December 2003

Date story went live: 24 January 2008