a story lives forever
Register
Sign in
Form submission failed!

Stay signed in

Recover your password?
Register
Form submission failed!

Web of Stories Ltd would like to keep you informed about our products and services.

Please tick here if you would like us to keep you informed about our products and services.

I have read and accepted the Terms & Conditions.

Please note: Your email and any private information provided at registration will not be passed on to other individuals or organisations without your specific approval.

Video URL

You must be registered to use this feature. Sign in or register.

NEXT STORY

Alter and Erlich

RELATED STORIES

Pre-war Bund
Marek Edelman Social activist
Comments (0) Please sign in or register to add comments

No to była... No tak, to była bardzo fajna partia, taka... taka bardzo domowa. To była jedyna wielka partia w Warszawie. Wiecie, jak był pogrom, w... o wtedy też mnie coś ze szkoły chcieli wyrzucić, jak był pogrom w Przytyku, to był strajk, strajkowała cała Warszawa, i PPS, i Bund organizowały ten strajk i w szkołach też był strajk. Do szkoły przyszło pięcioro dzieci i myśmy się tam chcieli jeszcze włamać, żeby ich zabrać, ale były... drzwi z blachą żelazną, nie można było się włamać i oni tam zostali. I myśmy byli... Ja pamiętam ten wiec na... na Przejeździe, tam gdzie dziś jest pałac Mostowskich, tam był plac, w środku skwer, a z tyłu kino, jak się kino nazywało nie pamiętam, i kawiarnia Tabaczyńskich, zaraz był róg Leszna, potem Rymarska, to wszystko było wypełnione ludźmi. I... pamiętam, jak ci mówcy stali na stoliku, dziwna ta technika, dzisiaj bez mikrofonu przecież nic nie słychać, a wtedy ludzie mówili, stojąc na stoliku i było słychać na końcu... na końcu placu, jak to się mówiło to ja nie wiem. Jak Szalapin śpiewał z balkonu Opery, to ja byłem na dole... było słychać, a dzisiaj niech ktoś spróbuje... bez - nie było mikrofonu, a było słychać, jak to było, nie wiem. Ale tak to było.

No i te... te mowy były, i tak dalej, potem komuniści coś zaczęli tam rozrabiać, zaczęli... bo oni też coś tam, któryś z nich przemawiał, ale jak zaczęli, że Republika Rad, że Polska Republika Rad i tam się zaczęła bijatyka, i tak dalej, potem ich wyrzucono. I... No i potem, nazajutrz to dyrektor zawołał tych wszystkich, nie wiem dlaczego na mnie padło, że mnie chcą wyrzucić ze szkoły, ale nie wyrzucili wtedy, bo to prawie cała klasa nie przyszła, tylko pięcioro przyszło. Przyszedł syn nauczyciela historii Krausar, który przyjeżdżał do szkoły samochodem, w eleganckim ubranku zawsze był... syn nauczyciela historii i jeszcze czworo dzieci z całej szkoły. Więc nie wiem... Także tak to było. To był ten bunt wielki. Wychodziła gazeta, no tak... Przecież to była żydowska gazeta, ruchu robotniczego, która miała największy nakład. To jest bardzo dziwne, bo przecież jak przyszły wybory do rady miejskiej, to żydowskich... znaczy z tej dzielnicy żydowskiej było 18 mandatów, z tego Bund miał 17 i razem z PPS-em stanowili większość w Radzie Miejskiej. I wtedy Sławoj Składkowski uznał za stosowne... rozwiązać Radę Miejską i wyznaczył komisarza i komisarzem był Starzyński, jak państwu wiadomo. No tak, Warszawa w kwiatach, to wtedy nie miało... miał on takiego swojego cenzora Runge, który... te wszystkie socjalistyczne gazety wychodziły przeważnie z białymi plamami, i to codziennie, i to było nie tylko dlatego, żeby... żeby nie... ludzie nie czytali tego, co się pisze przeciwko rządowi, tylko dlatego, żeby położyć gazetę. Bo jak gazeta się drukuje i ma same białe plamy, to nikt jej nie kupuje. No i tak dalej, tak dalej. I ten Runge to był ów, jednym słowem... To było tak.

A poza tym Bund miał kolosalne wpływy w związkach zawodowych, w związku szewców, wielki strajk szewców w Warszawie, na Starym Mieście był, Lichtensztain był sekretarzem, to tysiące ludzi brało w tym udział. To byli... Przecież to nie było fabryki butów, to byli pojedynczy szewcy. Już nie pamiętam, o co tam chodziło. Albo piekarzy, strajk piekarzy - robotników, znaczy, nie właścicieli. To były wielkie rzeczy. Potem się tak stało, że te związki zawodowe wywalczyły sobie to, że inspekcja pracy czy coś podobnego, nie pamiętam, jak to się nazywało, mieli swoich przedstawicieli. Jak do piekarni, na przykład, w nocy szły kontrole czy jest wszystko w porządku - nie wiem, z powodu BHP, czy czegoś - to był przedstawiciel związków zawodowych, to było wielkie osiągnięcie. No i w Centralnej Radzie Związków Zawodowych, gdzie Kwapiński był przewodniczącym, Wiktor Alter z Bundu był wiceprzewodniczącym. A w ogóle to oni należeli do II Międzynarodówki, prawda.

This was a really good party, very homely. It was the only big party in Warsaw. When there was a pogrom - they wanted to throw me out of school then, too - when there was a pogrom in Przytyk there was a strike, the whole of Warsaw was striking, and the PPS [Polska Partia Socjalistyczna (The Polish Socialist Party)] and Bund parties had organised this strike, and schools were striking, too. Five children came to school and we wanted to break down the door to take them out from there but the door was made of metal so we weren't able to break it down, and so they had to stay there. I remember that rally on Przejazd, that's where the Mostowski Palace is these days, there used to be an open space there with a square in the middle that a cinema backed on to, the name of which I don't remember, and the Tabaczyński café. Right next to that was the corner of Leszna Street, then Rymarska, and this was full of people. I remember the speakers standing on a table. Strange technology - today you can't hear a thing without a microphone but then people spoke standing on a table and they could be heard at the other end of the square; I have no idea how they managed that. When Szalapin sang from the balcony of the opera house, I was there... you could hear everything but today if anyone tries without... there was no microphone, yet we could hear everything, I have no idea how this happened.

So there were these speeches, then the communists began to stir up trouble, one of them gave a speech and when they started with the republic being a soviet council, the Polish republic being a soviet council, fighting broke out and after that they were thrown out. Then the following day the headmaster summoned everyone, I don't know why they picked on me and wanted to kick me out of the school but they didn't throw me out because almost the entire class had stayed away, only five pupils had turned up for school. The son of the history teacher, Krausar, had turned up. He used to come to school by car always smartly dressed, the history teacher's son, and four other children from the whole school. That's all I know. That's how it was.

A newspaper used to be printed, it was a Jewish paper of the worker's movement which had the biggest print run. It's odd that when it came to the town council elections, there were 18 seats in the Jewish district of which 17 went to the Bund party and, together with PPS, it formed a majority in the town council. That's when Slawoj Składowski decided it was right to disband the town council, and appointed a commissioner, and this commissioner was Starzyński. Yes, well, Warsaw was decked in flowers, he had his own censor, Runge, who... all those socialist newspapers would usually appear each day with blank spaces not only so that people wouldn't read things that were anti-government but also in order to close down the newspaper, as no one would buy a newspaper that was full of blank spaces. In addition, Bund had a lot of influence in the trade unions, the shoe-maker's union, a huge shoe-maker's strike in Warsaw, in the Old Town, Lichtenstein was the secretary and thousands of people took part in it. They were - there were no shoe factories then - they were individual shoe-makers. I can't remember what they wanted. Or bakers, a strike by bakers - workers, not the owners. These were very significant events. After that, these trade unions fought for and got their own representatives as work inspectors, or something like that, I don't remember now what it was called. If inspectors visited bakeries in the night to see if everything was correct, I don't know, for health and safety reasons, they were accompanied by a trade union representative, and this was a huge achievement. In the Trade Union Central Council where Kwapiński was chairman, Wiktor Alter from the Bund party was vice-chairman. They were, in any event, members of the Second International, weren't they?

Marek Edelman (1919-2009) was a Jewish-Polish political and social activist and a noted cardiologist. He was the last surviving leader of the 1943 uprising in the Warsaw Ghetto. Following the Second World War, he took an active part in domestic and international politics, dedicating himself to fighting for justice and peace.

Listeners: Joanna Szczesna Anka Grupinska Joanna Klara Agnieszka Zuchowska

Joanna Szczesna, dziennikarka "Gazety Wyborczej", autorka - wraz z Anna Bikont - biografia polskiej noblistki "Pamiatkowe rupiecie, przyjaciele i sny Wislawy Szymborskiej". Od lat 70-tych zwiazana z opozycja demokratycznaw Polsce, wspólpracowniczka Komitetu Obrony Robotników, wspóltwórczyni prasy niezaleznej w Polsce: redaktorka "Biuletynu Informacyjnego KOR-u", Agencji Prasowej "Solidarnosc" i "Tygodnika Mazowsze".

Joanna Szczesna is a journalist writing for Gazeta Wyborcza. Together with Anna Bikont, she’s the author of Pamiatkowe rupiecie, przyjaciele i sny Wislawy Szymborskiej (The Recollected Flotsam, Friends and Dreams of Wislawa Szymborska) a biography of Wislawa Szymborska, the Polish winner of the Noble Prize for Literature. Since the 1970s, Joanna Szczesna has been involved with the democratic opposition movement in Poland, active in the Worker’s Defence Committee (KOR), the co-founder of the independent press in Poland: editor of KOR’s Information Bulletin, Solidarnosc Press Agency and Tygodnik Mazowsze.

Anka Grupinska studied English at the Adam Mickiewicz University in Poznan, Poland. She wrote for Poznan’s underground publications and was herself one of the founding publishers of the bi-monthly Czas Kultury. She spent 1988 and 1989 in Israel compiling reminiscences of Holocaust survivors. From 1991 to 1993, she held the post of Cultural Attache at the Polish Embassy in Tel Aviv. She moved back to Poland in 1996 and now writes books on Jewish subjects, mainly dealing with the history of the Warsaw ghetto. She is also a freelance journalist for Tygodnik Powszechny. Anka Grupinska is the director of the Centropa Foundation project in Poland (oral history project) called “The Witness of the Jewish Century¿, presents her own radio programme, “Of Jews and of Poles too¿, and teaches creative writing and oral history in Collegium Civitas and SWPS in Warsaw.

Anka Grupinska ukonczyla filologie angielska na UAM w Poznaniu. Wspólpracowala z poznanskimi pismami podziemnymi, wraz z innymi zalozyla i wydawala dwumiesiecznik "Czas Kultury". W latach 1988-1989 przebywala w Izraelu opracowujac wspomnienia ocalalych z Zaglady. W latach 1991-1993 pracowala jako attaché kulturalny w ambasadzie polskiej w Tel Awiwie. Od 1996 mieszka w Polsce. Anka Grupinska specjalizuje sie w tematyce stosunków polsko-zydowskich. Publikuje ksiazki (m. in. Wydawnictwo Literackie, Zydowski Instytut Historyczny, Twój Styl), artykuly prasowe (m. in. "Tygodnik Powszechny", "Rzeczpospolita"), realizuje projekty wystawiennicze. Jest takze koordynatorem miedzynarodowego projektu "Swiadek zydowskiego wieku" (archiwizowanie pamieci o zydowskiej przedwojennej Polsce), prowazi autorska audycje radiowa "O Zydach i o Polakach tez" i uczy warszawskich studentów sztuki czytania i pisanie tekstów literackich.

Joanna Klara Agnieszka 'Aga' Zuchowska, urodzona 20 stycznia 1938. Ojciec zginal w Katyniu. Po wojnie zamieszkala w Lodzi. Studia ukonczyla w 1960 r. a specjalizacje z chorób wewnetrznych w 1973 r. Doktorat obronila we Wroclawiu. Pracowala z Markiem Edelmanen przez 15 lat. W 1982 r. wyjechala do Algerii. Wrócila do Polski w 1985 r. i mieszka obecnie w Lodzi.

Joanna Klara Agnieszka 'Aga' Zuchowska was born 20 January 1938. Her father was killed in the Katyń massacre. After the war, she moved from Warsaw to Lódz. She obtained a degree in medicine in 1960, qualifying as a specialist in internal medicine in 1973. Dr Zuchowska worked with Marek Edelman for 15 years. In 1982 she left Poland for Algeria where she remained for the next three years, returning to Poland in 1985. She currently lives in Lódz.

Tags: PPS, Polska Partia Socjalistyczna, The Polish Socialist Party, Warsaw, Slavoy Składowski, Wiktor Alter, Jan Kwapiński

Duration: 5 minutes, 9 seconds

Date story recorded: December 2003

Date story went live: 24 January 2008