a story lives forever
Register
Sign in
Form submission failed!

Stay signed in

Recover your password?
Register
Form submission failed!

Web of Stories Ltd would like to keep you informed about our products and services.

Please tick here if you would like us to keep you informed about our products and services.

I have read and accepted the Terms & Conditions.

Please note: Your email and any private information provided at registration will not be passed on to other individuals or organisations without your specific approval.

Video URL

You must be registered to use this feature. Sign in or register.

NEXT STORY

The trial of the Jewish policeman

RELATED STORIES

The story of a certain policeman in the ghetto
Marek Edelman Social activist
Comments (0) Please sign in or register to add comments

There was a Jewish policeman who worked with us towards the end of one big action, we were taking across - because they'd made a trap where all the surviving Jews from four roads were thrown out into the street. We were supposed to take the printing press to that place because we didn't know we'd be going back there. We took it into one of those small streets where those 80,000 people had been gathered. We set it down in a room because by then there was nothing to hide as everyone was being driven to their death, although after two days, 44,000 were allowed back into the ghetto while the rest was deported. The following morning, we had to reclaim that printing press. Together with Abrasza and Berek Szajndmil we went to number 2 or maybe it was 4 Kupiecka Street on the first floor where the printing press was lying untouched behind a bed since the Germans hadn't gone in there at all. They were only getting the people out and weren't interested in what was there as they didn't do a vertefasung until afterwards. They brought in people to take things for winter and sent them off to Germany. Obviously there was something there, the action was completed but the Germans were lacking several hundred or several thousand people to make up their quota. So we went to pick up the printing press and as we were leaving, the Jewish police caught us because they had to supply another four or five heads before two o'clock. I noticed that the leader of this whole action was our Mr N who'd co-operated with us for years and who'd always told us what was going on.

Taki... taki policjant, który z nami współpracował żydowski, pod koniec tej wielkiej akcji myśmy... myśmy wtedy przenosili. Bośmy tak jak... bo tam zrobili taki kocioł, gdzie z wszystkich ulic wyrzucono tych wszystkich żyjących Żydów jeszcze na cztery ulice. I myśmy drukarnię musieli zabrać w to miejsce, bośmy nie wiedzieli, że się wróci tam. Że drukarnię żeśmy zabrali w tą, w jedną z tych uliczek, gdzie się zgromadziło te 80 czy ileś tysięcy ludzi. Gdzieś postawiliśmy ją w jakimś pokoju, bo wtedy już nie było w ogóle co ukrywać, bo to wszystko pędzono na śmierć i po dwóch dniach wypuszczono te 44 tysiące z powrotem do getta, a reszta wywieziona. I to było... i nazajutrz rano musieliśmy tą drukarnię przecież odzyskać. To poszliśmy z Abraszą i z Berkiem Szajndmilem na Kupiecką po... zaraz po tej stronie to będzie pod drugim, a może pod czwartym, na pierwszym piętrze. Ta drukarnia leżała tam za łóżkiem, za tapczanem nietknięta, bo tam Niemcy w ogóle nie chodzili, bo wypędzali tylko ludzi, ich nie interesowało co jest, bo potem robili dopiero vertre fasung (?), sprowadzali ludzi żeby rzeczy zabierali i do Niemiec wysyłali. Ale... I widocznie coś tam było takiego, że już akcja była skończona, ale widocznie Niemcom zabrakło do rachunku ileś set, albo ileś tysięcy ludzi. I niby... i tutaj my poszliśmy już po tą... po tą drukarnię i jak wychodzimy nas policja żydowska łapie, bo oni muszą dostarczyć pięć łepków, cztery łepki jeszcze do godziny 2 i tak dalej, i tak dalej. A ja patrzę, że dowódcą tej akcji jest nasz pan N., nasz, nasz współpracownik przez lata, który donosił nam, co się dzieje i tak dalej, i tak dalej.

Marek Edelman (1919-2009) was a Jewish-Polish political and social activist and a noted cardiologist. He was the last surviving leader of the 1943 uprising in the Warsaw Ghetto. Following the Second World War, he took an active part in domestic and international politics, dedicating himself to fighting for justice and peace.

Listeners: Joanna Klara Agnieszka Zuchowska Anka Grupinska Joanna Szczesna

Joanna Klara Agnieszka 'Aga' Zuchowska, urodzona 20 stycznia 1938. Ojciec zginal w Katyniu. Po wojnie zamieszkala w Lodzi. Studia ukonczyla w 1960 r. a specjalizacje z chorób wewnetrznych w 1973 r. Doktorat obronila we Wroclawiu. Pracowala z Markiem Edelmanen przez 15 lat. W 1982 r. wyjechala do Algerii. Wrócila do Polski w 1985 r. i mieszka obecnie w Lodzi.

Joanna Klara Agnieszka 'Aga' Zuchowska was born 20 January 1938. Her father was killed in the Katyń massacre. After the war, she moved from Warsaw to Lódz. She obtained a degree in medicine in 1960, qualifying as a specialist in internal medicine in 1973. Dr Zuchowska worked with Marek Edelman for 15 years. In 1982 she left Poland for Algeria where she remained for the next three years, returning to Poland in 1985. She currently lives in Lódz.

Anka Grupinska ukonczyla filologie angielska na UAM w Poznaniu. Wspólpracowala z poznanskimi pismami podziemnymi, wraz z innymi zalozyla i wydawala dwumiesiecznik "Czas Kultury". W latach 1988-1989 przebywala w Izraelu opracowujac wspomnienia ocalalych z Zaglady. W latach 1991-1993 pracowala jako attaché kulturalny w ambasadzie polskiej w Tel Awiwie. Od 1996 mieszka w Polsce. Anka Grupinska specjalizuje sie w tematyce stosunków polsko-zydowskich. Publikuje ksiazki (m. in. Wydawnictwo Literackie, Zydowski Instytut Historyczny, Twój Styl), artykuly prasowe (m. in. "Tygodnik Powszechny", "Rzeczpospolita"), realizuje projekty wystawiennicze. Jest takze koordynatorem miedzynarodowego projektu "Swiadek zydowskiego wieku" (archiwizowanie pamieci o zydowskiej przedwojennej Polsce), prowazi autorska audycje radiowa "O Zydach i o Polakach tez" i uczy warszawskich studentów sztuki czytania i pisanie tekstów literackich.

Anka Grupinska studied English at the Adam Mickiewicz University in Poznan, Poland. She wrote for Poznan’s underground publications and was herself one of the founding publishers of the bi-monthly Czas Kultury. She spent 1988 and 1989 in Israel compiling reminiscences of Holocaust survivors. From 1991 to 1993, she held the post of Cultural Attache at the Polish Embassy in Tel Aviv. She moved back to Poland in 1996 and now writes books on Jewish subjects, mainly dealing with the history of the Warsaw ghetto. She is also a freelance journalist for Tygodnik Powszechny. Anka Grupinska is the director of the Centropa Foundation project in Poland (oral history project) called “The Witness of the Jewish Century¿, presents her own radio programme, “Of Jews and of Poles too¿, and teaches creative writing and oral history in Collegium Civitas and SWPS in Warsaw.

Joanna Szczesna, dziennikarka "Gazety Wyborczej", autorka - wraz z Anna Bikont - biografia polskiej noblistki "Pamiatkowe rupiecie, przyjaciele i sny Wislawy Szymborskiej". Od lat 70-tych zwiazana z opozycja demokratycznaw Polsce, wspólpracowniczka Komitetu Obrony Robotników, wspóltwórczyni prasy niezaleznej w Polsce: redaktorka "Biuletynu Informacyjnego KOR-u", Agencji Prasowej "Solidarnosc" i "Tygodnika Mazowsze".

Joanna Szczesna is a journalist writing for Gazeta Wyborcza. Together with Anna Bikont, she’s the author of Pamiatkowe rupiecie, przyjaciele i sny Wislawy Szymborskiej (The Recollected Flotsam, Friends and Dreams of Wislawa Szymborska) a biography of Wislawa Szymborska, the Polish winner of the Noble Prize for Literature. Since the 1970s, Joanna Szczesna has been involved with the democratic opposition movement in Poland, active in the Worker’s Defence Committee (KOR), the co-founder of the independent press in Poland: editor of KOR’s Information Bulletin, Solidarnosc Press Agency and Tygodnik Mazowsze.

Tags: Jews, Kupiecka Street, Germans, Germany, Mr N, Abraham Blum, Berek Szajndmil

Duration: 2 minutes, 39 seconds

Date story recorded: December 2003

Date story went live: 24 January 2008