a story lives forever
Register
Sign in
Form submission failed!

Stay signed in

Recover your password?
Register
Form submission failed!

Web of Stories Ltd would like to keep you informed about our products and services.

Please tick here if you would like us to keep you informed about our products and services.

I have read and accepted the Terms & Conditions.

Please note: Your email and any private information provided at registration will not be passed on to other individuals or organisations without your specific approval.

Video URL

You must be registered to use this feature. Sign in or register.

NEXT STORY

The trial of the Nazi criminal Blosche

RELATED STORIES

The trial of the Jewish policeman
Marek Edelman Social activist
Comments (0) Please sign in or register to add comments

Związany był z... z jakimś ruchem takim po aryjskiej stronie i tak dalej i mieliśmy z nim cały czas dobry kontakt. I ja... i on... Ci policjanci trzymają tą maszynę i trzymają Abraszę i tego... i Berka, a ja jestem mały tak i tego, się kręcę i się... i zobaczyłem, że ten facet chodzi, on jest dowódcą, ja dochodzę do niego i mówię: `Panie, to są Pana podwładni, niech Pan każe im nas natychmiast zwolnić, bo Pan wie, co tu jest.` On mówi: "Nic nie wiem, wszyscy i tak idą na śmierć, Wy też idziecie na śmierć, ja nie będę się za nikim wstawiał, bo wszyscy są równi wobec śmierci." No dobrze powiedział, powiedział, ale to on powiedział, ale nie daliśmy się. No nie będę opowiadał, jak to się stało żeśmy się tam wyrwali od nich, bo to było i zabraliśmy im wszystko. A ten facet po wojnie, sukin kot został dziennikarzem w „Robotniku" i podpisuje się własnym nazwiskiem. Myślałem, że mnie szlag trafi. Poszedłem do Micnera i mówię do niego: `Kogo Ty tutaj, takiego skurczybyka`..., no więc od jutra przestał pisać. I wobec tego, że był adwokatem, a to był zarzut moralny, więc sąd adwokacki, albo Izba Adwokacka zrobiła mu sąd. I on przychodzi. Obrońcą jego był Maślanko. Maślanko to jest ten adwokat ubecki, który bronił wszystkich teoretycznie wszystkich AK-owców z kary śmierci i tak dalej, a sam był ubekiem, tak mówią, nie wiem czy był czy nie był. I on był jego adwokatem. Więc jedynym świadkiem byłem ja, bo Abrasza nie żył, Berek nie żył. I on siedzi naprzeciwko mnie i ja mówię tak i tak było... `Czy Pan zaprzecza?` - Szuldenfraj, przewodniczący sądu. Szuldenfraj w Izbie Adwokackiej był wielką osobą, bo on był chyba najstarszym adwokatem krakowskim, a Kraków wiesz, my Austriacy jesteśmy górą w prawie. Więc, on chyba był... on  był przewodniczącym sądu. Więc mnie zapytał, ja swoje powiedziałem, krótko, nie mogłem na niego patrzeć, obrzydzenie mnie brało i wyszedłem. I potem ten proces się toczył, toczył, toczył i przyszło do tego, że ma mieć wyrok. Wyrok jest jedyny w Izbie Adwokackiej - nie może bronić. Ale na ten wyrok on nie przyszedł i złożył do prasy jakiejś tam, chyba do Głosu ludu oświadczenie, że on nie uznaje tego sądu, że ten sąd jest stronniczy i tak dalej, i tak dalej. Nie wiem, jak to się stało, potem on bronił, straszne pieniądze brał i potem pisał w Przekroju i w innych gazetach...  ale ja tego...  i potem był świadkiem na procesie Bloschera.

He was associated with some sort of movement on the Aryjan side and our contact with him had been good all along. Those policemen were holding onto the machine and onto Abrasza and Berek while I was smaller so I was moving around when I saw that this guy was there and he was in charge. So I went up to him and said,'These are your subordinates, tell them to let us go immediately because you know what we've got here'. He says, 'I don't know anything. Everyone's going to die, you're going to die, too. I'm not going to intervene for anyone because everyone's equal in the face of death'. So that's what he had to say but we didn't give in, I'm not going to say how it was and how it happened that we got away from them. After the war, that swine became a journalist for "Robotnik" and signed using his own name. I was raging mad. I went to Micner and said to him who have you got here, this bastard, so then he stopped writing. Since he was a solicitor, and this was a moral slur, there was a court case. He turned up and his defendant was Maślanko. Maślanko was a lawyer with the secret police who in theory defended all the AK fighters when they were condemned to death but he was a secret policeman himself. And he was his solicitor. I was the only witness because Abrasza was dead, Berek was dead. He was sitting opposite me and I said this and this happened, do you deny it? Szuldenfraj who was presiding over the court... Szuldenfraj was a mighty person in the solicitor's chambers, I think he was the most senior laywer in the whole of Kraków, and Kraków, we Austrians are tops when it comes to the law. He was presiding over the court. He asked me so I said what I had to say briefly, I couldn't look at him, he turned my stomach, and then I went out. The case continued until it came to announcing the verdict. There is only one verdict in the solicitor's chambers, it can't be contested. But he didn't turn up for the verdict and put an announcement in the press, in "Głos Ludu", I think, that he didn't acknowledge this court, that it was biased. I don't know how it happened, he defended later and took vast sums of money, then he wrote in "Przekrój" and other newspapers and then he was a witness at the trial of Blosche.

Marek Edelman (1919-2009) was a Jewish-Polish political and social activist and a noted cardiologist. He was the last surviving leader of the 1943 uprising in the Warsaw Ghetto. Following the Second World War, he took an active part in domestic and international politics, dedicating himself to fighting for justice and peace.

Listeners: Joanna Klara Agnieszka Zuchowska Anka Grupinska Joanna Szczesna

Joanna Klara Agnieszka 'Aga' Zuchowska, urodzona 20 stycznia 1938. Ojciec zginal w Katyniu. Po wojnie zamieszkala w Lodzi. Studia ukonczyla w 1960 r. a specjalizacje z chorób wewnetrznych w 1973 r. Doktorat obronila we Wroclawiu. Pracowala z Markiem Edelmanen przez 15 lat. W 1982 r. wyjechala do Algerii. Wrócila do Polski w 1985 r. i mieszka obecnie w Lodzi.

Joanna Klara Agnieszka 'Aga' Zuchowska was born 20 January 1938. Her father was killed in the Katyń massacre. After the war, she moved from Warsaw to Lódz. She obtained a degree in medicine in 1960, qualifying as a specialist in internal medicine in 1973. Dr Zuchowska worked with Marek Edelman for 15 years. In 1982 she left Poland for Algeria where she remained for the next three years, returning to Poland in 1985. She currently lives in Lódz.

Anka Grupinska ukonczyla filologie angielska na UAM w Poznaniu. Wspólpracowala z poznanskimi pismami podziemnymi, wraz z innymi zalozyla i wydawala dwumiesiecznik "Czas Kultury". W latach 1988-1989 przebywala w Izraelu opracowujac wspomnienia ocalalych z Zaglady. W latach 1991-1993 pracowala jako attaché kulturalny w ambasadzie polskiej w Tel Awiwie. Od 1996 mieszka w Polsce. Anka Grupinska specjalizuje sie w tematyce stosunków polsko-zydowskich. Publikuje ksiazki (m. in. Wydawnictwo Literackie, Zydowski Instytut Historyczny, Twój Styl), artykuly prasowe (m. in. "Tygodnik Powszechny", "Rzeczpospolita"), realizuje projekty wystawiennicze. Jest takze koordynatorem miedzynarodowego projektu "Swiadek zydowskiego wieku" (archiwizowanie pamieci o zydowskiej przedwojennej Polsce), prowazi autorska audycje radiowa "O Zydach i o Polakach tez" i uczy warszawskich studentów sztuki czytania i pisanie tekstów literackich.

Anka Grupinska studied English at the Adam Mickiewicz University in Poznan, Poland. She wrote for Poznan’s underground publications and was herself one of the founding publishers of the bi-monthly Czas Kultury. She spent 1988 and 1989 in Israel compiling reminiscences of Holocaust survivors. From 1991 to 1993, she held the post of Cultural Attache at the Polish Embassy in Tel Aviv. She moved back to Poland in 1996 and now writes books on Jewish subjects, mainly dealing with the history of the Warsaw ghetto. She is also a freelance journalist for Tygodnik Powszechny. Anka Grupinska is the director of the Centropa Foundation project in Poland (oral history project) called “The Witness of the Jewish Century¿, presents her own radio programme, “Of Jews and of Poles too¿, and teaches creative writing and oral history in Collegium Civitas and SWPS in Warsaw.

Joanna Szczesna, dziennikarka "Gazety Wyborczej", autorka - wraz z Anna Bikont - biografia polskiej noblistki "Pamiatkowe rupiecie, przyjaciele i sny Wislawy Szymborskiej". Od lat 70-tych zwiazana z opozycja demokratycznaw Polsce, wspólpracowniczka Komitetu Obrony Robotników, wspóltwórczyni prasy niezaleznej w Polsce: redaktorka "Biuletynu Informacyjnego KOR-u", Agencji Prasowej "Solidarnosc" i "Tygodnika Mazowsze".

Joanna Szczesna is a journalist writing for Gazeta Wyborcza. Together with Anna Bikont, she’s the author of Pamiatkowe rupiecie, przyjaciele i sny Wislawy Szymborskiej (The Recollected Flotsam, Friends and Dreams of Wislawa Szymborska) a biography of Wislawa Szymborska, the Polish winner of the Noble Prize for Literature. Since the 1970s, Joanna Szczesna has been involved with the democratic opposition movement in Poland, active in the Worker’s Defence Committee (KOR), the co-founder of the independent press in Poland: editor of KOR’s Information Bulletin, Solidarnosc Press Agency and Tygodnik Mazowsze.

Tags: Robotnik, AK fighters, Kraków, Głos Ludu, Przekrój, Abrasza Blum, Berek Szajndmil, Mieczysław Maślanko, Michał Szuldenfraj, Josef Blosche

Duration: 3 minutes, 34 seconds

Date story recorded: December 2003

Date story went live: 24 January 2008